Jak to jest podróżować na Bora Bora podczas pandemii, według Amerykanina, który udał się

Jak to jest podróżować na Bora Bora podczas pandemii, według Amerykanina, który udał się

Bora Bora inspiruje myśli o jedynej w życiu wycieczce na odległą wyspę z turkusowymi morzami i kołyszącymi się palmami. Kiedy zaoferowano mi możliwość wyjazdu na tę egzotyczną wyspę w Polinezji Francuskiej, bez wahania się zgodziłem, bardziej niż gotowy do podróży po miesiącach kwarantanny i podróży. Południowy Pacyfik? Tak oczywiście! Po drodze dowiedziałem się, że Bora Bora mojej wyobraźni była tylko częściowo trafna.



Podróżowanie podczas COVID-19 może nie być dla wszystkich, ale zobowiązałem się do podjęcia wszelkich osobistych środków ostrożności podczas podróży i w miejscu docelowym. Zbadałem testy i raporty przed podróżą wymagania . Loty były wygodne i ku mojemu zdziwieniu czas lotu z Los Angeles na Tahiti to tylko około ośmiu godzin, niewiele dłużej niż lot na Wschodnie Wybrzeże. Stamtąd jest 50 minut lotu na Bora Bora, a następnie szybki rejs łodzią do hotelu. Rejs statkiem St. Regis Resort sprawił, że poczułem się tak, jakby wakacje rozpoczęły się jeszcze przed zameldowaniem. Pierwsza lekcja nauczona: Bora Bora naprawdę nie jest tak daleko. Druga lekcja: raz w życiu może nie wystarczyć. Mam nadzieję, że wrócę na kolejną wizytę. Wkrótce.



Część o turkusowym morzu jest prawdziwa. Odcienie od bladoniebieskiego do głębokiego turkusowego i szafirowego błękitu rozciągają się na horyzoncie. Gdy zbliżaliśmy się do hotelu, pojawiła się skalista góra pokryta gęstą zielenią — Góra Otemanu. Jej szmaragdowe szczyty były tłem, z którego roztaczał się widok z mojej nadwodnej willi w Regis Bora Bora Resort . Po szybkim zameldowaniu się w wykończonej pleksiglasem recepcji i przejażdżce wózkiem golfowym do willi, przyjrzałem się otoczeniu.

W przestronnym salonie znajdował się okrągły szklany stół, przytulny kącik z kanapą, biurko i długa, zakrzywiona sofa. Przed sofą szeroki na sześć stóp stolik koktajlowy z przezroczystego pleksiglasu był oknem na morze poniżej. Na dużym tarasie znajdował się wyłożony mozaiką jacuzzi, szezlongi z parasolami i okrągły stół jadalny dla czterech osób. Kilka kroków w dół nad morzem rozciągała się platforma. Nie mogłem się doczekać, kiedy wskoczę, więc szybko się przebrałem, ominąłem drabinę i wpadłem do środka. Woda była czysta, ciepła, spokojna i absolutnie zachwycająca.



Wnętrze bungalowu nad wodą w Bora Bora Wnętrze bungalowu nad wodą w Bora Bora Źródło: Patricia Doherty

W nowym hotelu zaaranżowano masaż po podróży Spa Irydowe , położony na własnej wyspie w lagunie na terenie hotelu. Terapeuta cały czas nosiła maskę, a goście muszą wziąć prysznic w spa przed masażem. Spa było nieskazitelnie czyste i przestronne, a goście mają zapewnioną dokładną dezynfekcję obiektów pomiędzy zabiegami.

Do każdej willi nad wodą przypisane są dwa rowery, oznaczone numerem willi, do użytku gości podczas ich pobytu. Fajnie było jeździć do restauracji na śniadanie i na plażę lub basen, chociaż można było dojść do większości obszarów lub zadzwonić na wygodną przejażdżkę wózkiem golfowym. St. Regis Butler zadba o każdy szczegół. Moim faworytem była usługa Wake-up Beverage — kawa i rogaliki na pokładzie były idealnym początkiem dnia.

Środki ostrożności dotyczące COVID-19 są widoczne przez cały czas

Chociaż łatwo jest zapomnieć o reszcie świata, gdy jesteś na Bora Bora, wciąż zdawałem sobie sprawę z globalnej pandemii, z maskami, dozownikami środków dezynfekujących i znacznikami odległości jako ciągłymi przypomnieniami. Wideo odtwarzane na telewizorze szczegółowo przedstawiało środki ostrożności dotyczące zdrowia wykonywane regularnie, np. dezynfekując całe pomieszczenie ze szczególnym uwzględnieniem punktów dotyku i wszystkich powierzchni. Minibary w willach zostały opróżnione, ale mogą być dostarczone na życzenie. Sprzęt plażowy, taki jak deski wiosłowe, wiosła i kajaki, jest dezynfekowany po każdym użyciu, a Goście mają tę samą bezpłatną maskę i rurkę do nurkowania przez cały pobyt. Personel hotelu cały czas nosił maski.



Stoły restauracyjne są szeroko rozstawione, a kilka z nich ma siedzenia na zewnątrz. Śniadanie i lunch serwowane są w Te Pahu, otwartej na plażę i lagunę. Podobała mi się specjalna kolacja w Laguna – Jean-Georges , po koktajlu o zachodzie słońca na odkrytym tarasie. W dole pływają rekiny, widoczne przez części podłogi, a dania francusko-azjatyckie były pyszne. Sushi w Bam Boo zawierało świeże lokalne ryby.

Tropikalne krajobrazy Bora Bora Tropikalne krajobrazy Bora Bora Źródło: Patricia Doherty

Jest wiele do zrobienia — ale w ogóle nic nie jest w porządku

Uwielbiałem półdniową wycieczkę łodzią do miejsc do nurkowania, gdzie pływałem wśród płaszczek, rekinów rafowych i setek kolorowych tropikalnych ryb. Żałowałam, że nie mam aparatu podwodnego, aby uchwycić podwodne sceny, ale wróciłam do domu z poparzonymi słońcem plecami, aby przypomnieć mi o mojej przygodzie z nurkowaniem. Pływanie po lagunie na skuterze wodnym było świetną zabawą, a inni zwiedzali na deskach wiosłowych i kajakach. Moja sąsiadka z sąsiedniej willi była zadowolona z pływania godzinami w wodnej lagunie w dętce.

Na białej, piaszczystej plaży znajduje się hamak nad wodą i kilka dużych wyściełanych kabin, w których goście mogą się zrelaksować, a nawet zjeść posiłek. Główny basen, w pobliżu plaży i restauracji Te Pahu, jest rozległy i posiada bar w basenie. Basen Oasis, tylko dla dorosłych, jest spokojny z wodospadem i podniesionymi prywatnymi kabinami z widokiem na basen wyłożony mozaiką. Lagoonarium, chronione sanktuarium tysięcy tropikalnych ryb, małży i innych stworzeń morskich, obejmuje duże ryby napoleońskie. Goście mogą nurkować wśród morskiego życia lub posłuchać od biologa morskiego o fascynujących stworzeniach morskich. Czas karmienia był fajny do oglądania, a goście mogą kupić zatwierdzone karmy dla ryb w ośrodku i urządzić własne przyjęcie z rybami.