Sekretna historia świąt Bożego Narodzenia w Betlejem

Sekretna historia świąt Bożego Narodzenia w Betlejem

Nie jest to najweselszy obraz, ale w okresie Bożego Narodzenia często myślę o moim prapradziadku Mika'il Dabdoub, który w 1886 roku zawinął do wiktoriańskiej Manili po przybyciu parowcem z Singapuru. Miał wtedy 38 lat, rok starszy ode mnie i właśnie przebył ponad 5000 mil od swojego rodzinnego miasta Betlejem, w ówczesnej osmańskiej mutasarryfacji w Jerozolimie. Dla niego Manila mogłaby równie dobrze być Marsem.



Dołączał do swoich braci, Gubraila i Hanny, przedsiębiorczych rzemieślników, którzy byli pierwszymi Betlejemami na Filipinach. Przybyli kilka lat wcześniej w poszukiwaniu ostryg pinctada maxima, które miały grube, opalizujące wnętrza, które można było formować w misterne rzeźby, inkrustacje i dekoracje z masy perłowej, specjalność rzemieślnicza w Betlejem od początku XVIII wieku (przywieziona przez mnichów franciszkanów w XV wieku). Materiał ten — zwany także masą perłową — był używany głównie do wszystkiego, co związane z szopką: kamei, okładek Biblii, gwiazd betlejemskich, figurek do szopki (zwłaszcza Jezusa i Marii), różańców, pudełek do przechowywania różańców i prawie wszystkiego, co nawet stycznie z nimi związane. Narodziny Jezusa. Rzemieślnik pracujący z masą perłową na ulicy w Betlejem, ok. 1955. Popperfoto/Getty Images



Trzej bracia mieli szczęście, mając obfite zasoby, które znacznie przewyższały pokłady ostryg w Morzu Czerwonym. W 1893 roku Dabdoubowie zdobyli Medal Honoru za wystawę ich rękodzieła na Wystawie Światowej w Chicago, laur, który trąbili na swoich wizytówkach przez dziesięciolecia. Ich reputacja była tak wspaniała, że ​​Mikołaj II, ostatni car Rosji, zamówił u nich Biblię z masy perłowej. Bracia wyruszyli z Betlejem w kierunku swoich marzeń i wrócili z pełnią, która może pochodzić tylko z ich realizacji.

kocham cię wiadomość

W grudniu kolędnicy na całym świecie śpiewają o małym miasteczku Betlejem jako sennej wiosce pasterzy na wzgórzu: Jak cicho, jak cicho, ten cudowny dar jest dany! Betlejem ma jednak długą historię jako globalny punkt handlu. To nie tylko miejsce narodzin Jezusa Chrystusa, ale pod wieloma względami samo Boże Narodzenie.



WIDEO: Boże Narodzenie w Betlejem